fbpx
Posłuchaj całego odcinka lub przeczytaj:

Zrozumieć Przekonania i je trochę udomowić, czyli słów kilka o tym jak podświadomość kreuje nasze zachowanie i sabotuje działania. 

W ostatnim wpisie poruszyliśmy trochę role schematu poznawczego. 

Dziś weźmiemy się za zrozumienie i lekką tresurę tej Bestii, aby łatwiej było Ci zrozumieć, dlaczego masz takie, a nie inne przekonania, nie tylko na temat zarabiania, ale również w każdej innej kwestii :).

Żeby była jasność to, Co Ci powiem to moje doświadczenia na walkę z Bestią, która ograniczała mnie, więc…chyba było to skuteczne zdobycie wiedzy…ale o tym kiedy indziej:) 

Dobra, musimy uzupełnić nasz temat, ponieważ sam schemat poznawczy to taki pierwszy klocek, który buduję to wszystko, co w głowie nam siedzi.

Żeby, to wszystko zebrać w klamrę, musisz wiedzieć, że działa na nas kilka elementów, które składają się na wcześniej opisywany schemat poznawczy:

są TO:

Przekonania Kluczowe – to taki nasz rdzeń, podstawa. 

To tutaj zapisane są elementy wiedz O Nas, ludziach wkoło i całym tym świecie, który nas otacza.

Budują się w nas i formują od samego początku i są tak naprawdę kreacją lub lepiej interpretacją naszych przeżyć, w jakich uczestniczymy dziecięciem będąc. 

Oczywiście jest to najczęściej zbiór informacji z naszych najbliższych wzorców: mam, tata, siostra, brat mentor itd, bo wśród tych osób najczęściej przebywamy i to oni są naszą matrycą do ogarnięcia tego, co wokół nas się dzieje i jak to wszystko działa.

Przekonania kluczowe jako fundament w pewnym znaczeniu, są bardzo prostą strukturę tj. stwierdzenia takie jak:  ludzie są źli, jestem niezdarą, świat jest niebezpieczny, jestem głupi, lub jestem najlepszy, jestem inny, jestem wyjątkowy 

Niezależnie od kontekstu czy pozytywnego, czy negatywnego przyjmujemy je jako prawdę o nas i o świecie, w którym żyjemy, oraz innych ludziach.

Najważniejsze jest jednak to, że w naszej głowie są one bardzo głęboko i nawet nie zdajemy sobie często z nich sprawy… To jest najciekawsze, bo najczęściej aktywują się jak guzik atomowy i to całkowicie automatycznie z wyrzutem złych i przykrych emocji…

Brzmi znajomo?:)

Ale to, co jest w nich najgorsze to to, że się france Same potwierdzają! Mamy łatwość do focusowania się na tych potwierdzeniach i do zniekształcania rzeczy, które je podważają, żeby wyszło Na nasze :), ale tym pisałem tutaj.

Przykład: 

Ania prowadzi w ciągu dnia kilka rozmów z klientem, w pierwszym przypadku wszystko układa się po jej myśli i podpisuje kilka umów na realizację prywatnej sesji zdjęciowej za kilka tysięcy złotych. pozostałe rozmowy idą dobrze, ale klienci nie decydują się patrząc przez pryzmat wysokiej ceny. 

Ania ma w sobie Przekonanie „JESTEM TEGO WARTA” i skupia się na sprzedanych sesjach – to powoduje u Ani pojawienie się myśli „idzie mi doskonale” „jestem w tym najlepsza”.

Odmowę pozostałych osób tłumaczy sobie, że Tamte osoby nie cenią prawdziwej sztuki. Tym samym Przekonanie o byciu wyjątkowym Ani jest podtrzymane.

Sytuacja ta sama, ale Przekonanie u Ani brzmi „JESTEM PRZECIĘTNA”. 

W takiej Sytuacji Ania skupiłaby się na rozmowach z odmowami, myśląc:

 „Nie potrafię sprzedawać” „moja praca nie jest tego warte” „Moja praca nikomu się nie podoba”, „ludzie nie płacą za zdjęcia” itd. 

W konsekwencji poczucie przeciętności u Ani zostaje potrzymane i Ania nie patrzy na rozmowy, które odbyły się z sukcesem

Jak zmienić:

Najpiękniejszą informacją jest to, że te przekonania corowe to tylko nasza projekcja o nas, a nie po prostu Prawda…kropka.

Możemy to zmienić szukając powtarzających się schematów myśleniowych i oznaczyć je metaforczyną pinezką.

Kluczem jest zauważenie tych sytuacji, które właśnie włączają w nas Te myśli i emocje, a następnie zapytać siebie: 

Czy to Prawda? 

Kwestionuj i odwracaj kota ogonem.

Wtedy można spojrzeć na sytuację z drugiej strony: 

“czy gdybym myślał inaczej to jakby ta sytuacja mogła wyglądać?:)”

Polecam ! Zmienia to wszystko.

Przekonania Kluczowe jednak są mniejszym elementem większej układanki, bo nie mówią nam jak się zachować…opisują stan, a nie instrukcję 🙂 Taki szablon zapisuje nam się w tzw. Przekonaniach Pośrednich.

Przekonania Pośrednie – to kolejny stopień, który wspólnie buduje wraz z przekonaniami kluczowymi nasze myśli automatyczne, a to one odpowiadają za nasze emocje i zachowania, a w tym myślenie …nie mogę drożej sprzedać…:)  Robi się ciekawie…prawda?

Co to za kolejna „potwora” w mojej głowie?

To jest taka kapsuła (może trochę włochata, jak na potworka przystało…), która w sobie broni i zbiera zapis instrukcji, zasad, które nadają znaczenia i sens naszym dotychczasowym doświadczeniom.

Trochę jak z grą w podchody, to gdzie jesteśmy, ile nas jest i co się może dziać, powiedzą przekonania  kluczowe. 

Przekonania pośrednie to wszystkie strzałki, zadania i wskazówki, które będą informowały nas co mamy robić, żeby ukończyć grę, ale pokażą nam też wszelkie zasady i ograniczenia, których trzeba przestrzegać.

Czyli możemy podzielić naszą kapsułę na 3 części:

1 ściana – Postawy – źle jest być bogatym

2 ściana – Założenia- tutaj dodajesz sobie instrukcję i wyrażenia zbudowane na “jeżeli…to…”.

3 ściana-  Zasady – okreslaja co należy a czego nie należy

Przekonania te to taki worek instrukcji i zasad na życie. To one odpowiadają za nasze oczekiwania i postępowanie. Najczęściej nie mamy świadomości tego, jak je nazwać i dokonujemy wyborów właśnie na ich podstawie całkowicie nieświadomie i to całkiem często :)…chociaż, jeżeli się trochę wysilimy to możemy je zdefiniować.

Przykład: 

Sylwia od dziecka pasjonowała się malarstwem i fotografią, jednak mama zawsze z obawą patrzyła na hobby córki mając przekonanie, że ciężko na tym zawodzie zarobić i ogólnie, że sztuka to nie jest najlepszy pomysł. Mówiła więc córce, że ładnie maluje, ale, żeby zostać artystą, trzeba być wyjątkowym i lepiej robić coś innego. Kiedy Sylwia zabierała się za swoje rysunki, mama zapisywała ją na korepetycje, aby córka lepiej uczyła się bardziej praktycznych rzeczy. Sylwia na bazie takiego doświadczenia nauczyła się myśleć o sobie „JESTEM PRZECIĘTNA” (kluczowe przekonanie).

Tato Sylwii pielęgnował jednak zainteresowanie córki, jednak czesto kiedy Sylwii nie wychodziło, mówił, że nie ma co się mazać trzeba ćwiczyć, robić tak, żeby inni myśleli, że jest wszytko OK. Wtedy będzie mogła dojść do tego czego pragnie, żeby zawsze pokazywała, że jest w tym najlepsza, nawet jeżeli tak nie myśli.. Sylwia wykształciła w sobie postawę:  „BYCIE WYJĄTKOWYM POPŁACA”

Sylwia, żeby zadowolić oboje rodziców wybiera studia medyczne, ale jednocześnie zajmuję się fotografią. Ma w głowie ciągle, że dobrze mieć drugi zawód dla bezpieczeństwa, Jest też wyczulona na bycie przeciętną, więc robi wszystko na najwyższych obrotach. Rozpoczyna działalność fotograficzną mając zawód, do którego zawsze może wrócić jako bufor bezpieczeństwa i uspokojenie mamy. Jednak idzie przez zycie z maksymą. 

“JEŻELI POKAŻE, ŻE JESTEM PRZECIĘTNA, TO NIE DAM SOBIE RADY W ŻYCIU” ,  Albo, “JEŻELI BĘDĘ PRZECIĘTNA TO LUDZIE MNIE NIE DOCENIĄ”

Stań się ODPOWIEDZIALNY za swoje zarobki w fotografii! Zmień swój biznes w zarabiający regularnie! KLIKNIJ TUTAJ

Jak zmienić:

Na przykładzie Sylwii warto zweryfikować czy prawdziwym i uzasadnionym jest założenie JEŻELI BĘDĘ PRZECIĘTNA TO LUDZIE MNIE NIE DOCENIĄ. Trzeba zastanowić się czym jest przeciętność, ponieważ ona może być zaburzona. Twoje Pracę mogą być wyjątkowe a nasza niska ocena, może powodować ciągłe doszkalanie i zatrzymanie działania, aby być perfekcyjnym. 

W tym przypadku odpuszczenie perfekcjonizmu może dać możliwość dokonania oceny przez innych lub dzięki wyższej wycenie pracy dać wynik innego sposobu myślenia:  MOŻE LUDZIE MNIE DOCENIĄ POMIMO MOJEJ PRZECIĘTNOŚĆI GDY ODPUSZCZĘ PERFEKCJONIZM

Najważniejsze jest jednak to, że to te mechanizmy na nas działają, kiedy pojawia się Twór bardziej świadomy, czyli myśl automatyczna.

Myśl Automatyczna

Myśl automatyczna – zgodnie z nazwą ten stworek ujawnia się automatycznie, ale tylko wtedy gdy środowisko mu na to pozwoli, czyli jest to spontaniczne pojawienie się wskutek odpowiedzi na wydarzenia, sytuacje, smak, zapach czy np. dotyk itp. 

Napisałem wcześniej, że jest to twór bardziej świadomy, w zasadzie to troszkę uprościłem…bo pojawia się wraz z myślą, która jest świadomą częścią świadomości, czyli ta, która działa gdy planujemy i rozwiązujemy problemy. 

Myśli są wynikiem schematów poznawczych i to one odpowiadają za to, jaką instrukcję wyjmiemy z kapsuły do danej sytuacji. 

Najciekawsze jest to, że znowu często nie dostrzegamy tego współistnienia i widzimy tylko efekt działania emocji albo fizycznej reakcji, jak suchość w ustach czy mrowienie w rękach.

Myśli automatyczne mogą byś obrazem lub słowami, zwykle to takie Flashe, pojawiające się na krótko i zaraz uciekające…u mnie zawsze wyglądało to jak przepięcie i chwilowe kopnięcie prądu…:), ale ja to ja. To, co trzeba zauważyć to, to, że zwykle mamy skłonność do przyjmowania tych myśli bez „kłócenia”, się z nimi i zadania sobie pytania, o którym pisałem we wcześniejszym artykule tutaj. Przypomnę:

CZY TO JEST PRAWDA, czy TYLKO Myśl?

Przykład: 

Robert czeka na żonę pod kinem, mija 15 minut żony jeszcze nie ma.

Robert zaczyna się irytować i denerwować…

Obok Roberta w kinie na kanapie naprzeciwko siedzi Paweł, również czeka na żonę…ale swoją :), żeby nie było niedomówień 🙂 i tu sytuacja identyczna. 

Żona Pawła również jest spóźniona. Paweł jednak nie jest zły a zmartwiony.

Dlaczego, mimo że sytuacja wydaję się identyczna to Panowie zareagowali inaczej?

Model poznawczy mówi dokładnie dlaczego… Dokładniej mówi nam  jak się czujemy i jak interpretujemy wydarzenie. Więc Robert poczuł się zły, bo pomyślał: „znowu mnie nie szanuje!”, a Paweł „może coś się stało?”.

Widzisz równice?:)

Bogate Rozmowy
Dołącz do naszego newslettera i miej dostęp do LIVE Bogate Rozmowy, tylko dla naszych czytelników. KLIKNIJ TUTAJ

Jak zmienić: 

Znowu ważne jest to, że musimy zauważyć ten wzorzec naszego działania.

U Pawła wyglądałby to tak:)

Znowu podoba sytuacja żona Pawła się spóźnia np. na spotkanie rodzinne. 

Paweł znowu łapie tę samą zadumę i czuje się niespokojny. 

Znowu myśli „jak nic miała wypadek”, ale zauważając powtórkę myślenia i emocji zaczyna się zastanawiać nat tym, że przyczyny niedotarcia na czas mogą  być bardziej prozaiczne niż od razu śmierć:) jak korki, brak paliwa, rozładowany telefon (dlatego nie dzwoni) albo przedłużyło się spotkanie z klientem… 🙂 łatwiej widzieć czarny scenariusz, ale alternatyw jest wiele:)

Pomyśl jakie sytuacje Cię blokują tak w sprzedaży jak myślisz, że klient Cię olał, nie szanuje twojego czasu, nie odpowiada i nie odbiera telefonu itd. 🙂 powodów może być milion:)

Warto Zatem czasem siebie poobserwować i zadać sobie Pytanie:

  1. Czy to, co myślę jest prawdą?
  2. Czy jakbym miał inny punkt widzenia, to jak wyglądałaby ta sytuacja?

Paweł Pepper

Kategorie: Sprzedaż